ZAWARTOSC KOSZYKA

Wartość Twoich zakupów:

0 PLN

Artykuły


Most Zygmunta Augusta

Niniejszym artykułem rozpoczniemy przybliżanie Państwu historii warszawskich mostów. W ciągu stuleci istniało ich bardzo wiele. Zdecydowana większość z nich, to były jednak mosty tymczasowe, wznoszone zazwyczaj z okazji przeprowadzania w Warszawie wolnych elekcji, bądź z powodu konieczności przeprawy wojsk. Pierwszym stałym mostem łączącym oba warszawskie brzegi Wisły był XVI wieczny Most Zygmunta Augusta.

Decyzja o rozpoczęciu jego budowy, była związana z faktem, iż król bardzo często przebywał w Warszawie. Powodem takiego stanu rzeczy było coraz większe zainteresowanie polityką północno – wschodniej Rzeczypospolitej. Warszawa była również, po zbliżającej się Unii Realnej, przewidywana na miejsce wspólnych sejmów Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Naturalną tego konsekwencją był bardzo szybki rozwój dzisiejszej stolicy. Z tego też powodu, 25 czerwca 1568 roku, wbito pierwszy pal pod budowę mostu, którego fundatorem, a zarazem patronem został król Zygmunt August.
Budową mostu kierował Erazm Giotto z Zakroczymia, natomiast nadzór nad nią sprawował kasztelan czerski i starosta warszawski Zygmunt Wolski. Za sprawy finansowe odpowiadał sekretarz królewski Kasper Sadłocha. Sama konstrukcja była niezwykle nowoczesna. Bez żadnej wątpliwości można powiedzieć, że było to najwspanialsze osiągnięcie sztuki inżynierskiej polskiego Odrodzenia. Miał ponad 500 metrów długości i 6 metrów szerokości. Przy jego budowie zastosowano nowoczesny układ nośny wieszarowy. Konstrukcja była oparta na 18 stałych podporach, które były zabezpieczone potężnymi zbiciami, posadzonymi na palach dębowych. Wbijano je w dno rzeki parami - jeden przy drugim, za pomocą kafarów dębowych okutych żelazem. Były one tak ciężkie , że do ich podnoszenia potrzebna była podobno siła setki ludzi. Wszystko to miało chronić konstrukcję przed działaniem kry.
Po stronie praskiej, umieszczono 5 pływających podpór, które miały umożliwić pływanie statków po Wiśle. Dla zabezpieczenia mostu przed pożarem zbudowano także przy wyjściu od ul. Mostowej, potężną czworograniastą basztę, która zresztą, w nieco zmienionej postaci – w XVII w. przebudowano ją na prochownie – zachowała się do dziś.
Sam Zygmunt August nie doczekał końca budowy. W 1572 roku przeszedł po nieskończonej jeszcze konstrukcji, jednak niedługo potem zmarł. Budowę dokończyła Anna Jagiellonka, która 5 kwietnia 1573 roku dokonała uroczystego jego otwarcia. Niezwykłym jak na ówczesne czasy był fakt, że za korzystanie z przeprawy, mimo ogromnych kosztów jakie pochłonęła budowla, nie uiszczano żadnych opłat.
Most wywarł ogromne wrażenie na zwiedzających. Jan Kochanowski napisał nawet o nim fraszkę:

Nieubłagana Wisło, próżno wstrząsasz rogi,
Próżno brzegom gwałt czynisz i hamujesz drogi;
Nalazł fortel król August, jako cię miał pożyć,
A ty musisz tę swoją dobrą myśl położyć,
Bo krom wioseł, krom prumów już dziś suchą nogą
Twój grzbiet nieujeżdżony wszyscy deptać mogą.

Wzbudzał również zachwyt wśród zagranicznych podróżnych. Niemiec Georgius Baraun, który zajmował się opisywaniem wielu europejskich i azjatyckich miast, napisał o nim:

..Zygmunt August zbudował na Wiśle most drewniany, długi stóp 1150, który tak długością, jak i wspaniałością widoku w całej Europie prawie nie miał sobie równego i podziw powszechny wywoływał...

Niestety najnowocześniejsza współczesna technika okazała się być za słaba na ujarzmienie tak potężnej rzeki jak Wisła. Już zaledwie trzy lata po zakończeniu budowy, został on poważnie uszkodzony przez pływającą krę. Potem co prawda, w latach 1576 – 1586, został odbudowany przez Stefana Batorego, jednak w roku 1603 ponownie został zniesiony przez rzekę i to było faktycznym jego końcem. Dodać jeszcze należy, iż Stefan Batory nie był tak hojny jak Anna Jagiellonka i wprowadził opłaty za przejście.
Następnej stałej przeprawy na drugą stronę Wisły, Warszawa miała się doczekać dopiero w roku 1864. A był nią most Kierbedzia.